2

To nie były wesołe święta, bo być nie mogły, ale za to były pełne wiary i nadziei. Bardzo irytowały mnie życzenia „wesołych świąt” , czasem lepiej milczeć niż mówić rzeczy nieprzemyślane.
Znalazłam swój sposób na odstresowanie, a właściwie wróciłam do niego, po dłuższej przerwie. Przed świętami (zamiast przedświątecznych porządków) w moim domu zapanował nieład artystyczny. W salonie na stole przez dwa tygodnie stały farby, lakiery, serwetki, pędzle i wiele ciekawych gadżetów przydatnych w decoupage, nie mówiąc już o wiertarce:-)Więcej możecie zobaczyć na mojej nowej stronie:
http://odstresownia.blogspot.com
W temacie odchudzania mam wrażenie jakby zamknęła się wokół mnie pętla czasu. Minął rok i znów ważę tyle, co przed odchudzaniem. Dużo się wydarzyło, dużo się zmieniło, a temat wagi dalej jest moją zmorą:-) Maj to dobry miesiąc na zmiany, na podejmowanie wyzwań, na ruch na świeżym powietrzu, na konkurs „Chudnij z nami”.
Byle do maja.


Odpowiedzi: 2 do wpisu “Czas świąteczny”

  1. ania

    zaglądałam na Twoją nową stronę. Spodobały mi się torty pieluchowe. Nie poddawaj się z odchudzaniem. Ja też zaczynam prawie od zera. W tym tygodniu wysyłam kupon. Jak Twój wyjazd do spa? Miałaś jechać na wiosnę… Pozdrawiam Ania.

  2. ania

    Agnieszko, bardzo chętnie pojechałabym do spa, bo nigdy nie byłam w takim miejscu. Nie wiem tylko, czy jest możliwa taka zamiana osób. Jak to można załatwić? Ania


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz