1

Za mną dwa tygodnie na diecie przygotowanej przez panią dietetyk. Efekt: – 3 kg. Na początku bardzo czekałam na tą dietę, bo przecież miałam dostać jadłospis dostosowany do mojego trybu życia i upodobań. Gdy już dostałam odbyło się bez fajerwerków, głównie dlatego, że w jadłospisie na 2 tygodnie w 3 miejscach znalazłam paprykę, na którą jestem uczulona:-) .Nie różnił się on szczególnie od tych, które są zamieszczane w „Super Linii”. Kiedy otrzymałam dietę wydawało mi się, że będzie bardzo trudno jej przestrzegać, ale na szczęście było ok. Co prawda trochę w niej zmieniam kolejność i połączenia dań, ale staram się przestrzegać głównych zasad: posiłki co trzy godziny, sporo warzyw i ryb oraz ruch. Znów zaczęłam chodzić na pilates i piłkę, ale na razie nie jest to jeszcze etap, gdy sprawia mi to jakąś szczególną przyjemność. Najwięcej problemów miałam z nocnym podjadaniem, bo jestem typem sowy, więc chodzą spać bardzo późno, a co za tym idzie o 1 w nocy jestem głodna. Wcześniej podjadałam żurawinę a teraz zamieniłam ją na rzodkiewki, więc jest to zdrowsza wersja. Moje nowe ulubione danie to zapiekany łosoś ze szpinakiem i grzankami. Smaczne, zdrowe, sycące i szybkie w przygotowaniu (co sobie szczególnie cenię).


Jedna odpowiedź do wpisu “Po dwóch tygodniach”

  1. ania

    3kg to już coś! Czy mogłabyś zamieścić przykładowe dzienne jadłospisy? Poproszę też o przepis na to danie łosoś ze szpinakiem, bo lubię szpinak.


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz